...Pod drzwiami stał już Lou.
To co gotowa? - Spytał.
Nom.. - Odpowiedziałam.
To chodź czas już uciekać. - Powiedział otwierając drzwi.
OK. - Oznajmiłam wychodząc i zamykając za sobą drzwi.
Zeszliśmy po schodkach i wsiedliśmy do samochodu. Już po chwili byliśmy w drodze do miasta.Jazda trwała ok. 35 minut.Stanęliśmy na parkingu pod galerią handlową "Sweet Shopping".Wysiedliśmy z samochodu i weszliśmy do środka.Wewnątrz było cudnie.W całym budynku mieściły się 4 piętra,a na każdym było ponad 20 sklepów!
Słuchaj ja pójdę po buty, a ty idź po swoje rzeczy....spotkamy się tutaj za godzinę OK.? - Spytałam przyglądając się jakiemuś facetowi, który przykleił się do stołka {haha}.
OK. - Odpowiedział i poszedł.
Szybko weszłam na ruchome schody, niestety poruszały się zbyt wolno, a ja byłam taka pod ekscytowana sklepami.Postanowiłam, że pobiegnę po nich na 1 piętro.Ruszyłam.Przeskakiwałam torby, wózki z dziećmi, oraz omijałam ludzi.Wyglądało to jakbym była ninją, chociaż czar prysł kiedy potknęłam się o nogę jednego ze stojących ,,człowieków"{haha].Gdy w końcu znalazłam się w korytarzu 1 piętra, serce mi stanęło gdy zobaczyłam te buty!Od razu "wpadłam" do pierwszego "super sklepu" i znalazłam dużo ślicznych butów na obcasie,różnych dodatków i bluz/ek . Gdy weszłam do następnego sklepu zobaczyłam kilka fajnych zestawików, które kupiłam.[LINK , LINK , LINK , LINK , LINK , LINK .] Gdy kupiłam już wszystko zjechałam ruchomymi schodami na dół.Byłam obładowana torbami, a mój portfel pusty.Gdy byłam już na dole poszłam w miejsce gdzie mieliśmy się spotkać z Louis'em.Chłopak już tam stał, trzymając w ręku tylko jedną małą torebkę z koszulką.
O już jesteś.Chodź. - Powiedział.
Ok. - Odpowiedziałam i poszłam z nim do samochodu.
Otworzył bagażnik i pomógł mi "wrzucić" tam moje torby.Gdy wszystko było już załadowane wsiedliśmy do samochodu i pojechaliśmy do domu.Jazda trwała ok.30 min. Po drodze wstąpiliśmy jeszcze do "Star Bucks'a".O 16 byliśmy już pod domem i wyciągnęliśmy zakupy.W domu zrobiłam chłopakom mały pokaz ciuchów z pytaniami czy im się podobają.Wszyscy mówili, że są ładne, ale chyba dlatego,że chcieli żebym szybko skończyła [Haha] ."Pokaz" trwał 15 min.,po nim usiedliśmy na kanapie w salonie, a Harry wybrał film.Zaczęliśmy oglądać.Film okazał się być komedią.Oglądaliśmy filmy do późnego wieczoru.Gdy wybiła 23:00 wszyscy poszliśmy spać...
Paynowa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz