...Jazda trwała pół godziny.Gdy byliśmy już pod piętrowym budynkiem,z którego dudniała muzyka, dosłownie wyskoczyliśmy z samochodu i pobiegliśmy do środka.W środku, nie można było usłyszeć własnych myśli.Wszyscy zaczęliśmy tańczyć.Dyskoteka miała trwać okrągłą noc! W pewnym momencie przestałam tańczyć, a Liam poszedł po jakieś picie.Podeszłam do baru usiadłam na stołku, obróciłam się do imprezowiczów i oparłam się łokciami o blat.W pewnej chwili zauważyłam, że Zayn tańczy z Piką, a obok niego zaczęła tańczyć jakaś dziewczyna.Chwilkę po tym Pika to za uwarzyła i tańcem starała się odciągnąć Zayn'a od tej nachalnej dziewczyny,jednak nie udało jej się to.Po 5 min. przyszedł Liam z "Runnem" - To Polski "Redds".
Dzięki kochanie. - Powiedziałam odbierając od niego różowy kubek. - Patrz jakaś dziewczyna przystawia się do Zayn'a w chwili gdy on tańczy z Piką! - Powiedziałam wskazując wzrokiem na nich.
Aha..i co udaje się Picę temu zapobiec? - Spytał. - Bo jak na razie to nie wygląda na zadowoloną.
Nie, właśnie cały czas próbuje i niezbyt jej to wychodzi. - Wyjaśniłam. - Ej patrz!Pika właśnie przestała tańczyć i podeszła do tej dziewczyny!!
Zanosi się na bójkę, patrz jak patrzy się na tą dziewczynę, chyba się pozabijają! - Powiedział wstając z krzesła. - Idę tam...
Nie! - Wtrąciłam i chwyciłam go za rękę. - Musimy poczekać, Pika na pewno sobie poradzi.
Dobrze, ale jak na razie...to.. - Przerwał i mnie pocałował.
A z jakiej to okazji? - Spytałam.
Nie ma okazji - Powiedział Liam uśmiechając się. - Szybko patrz!Pika i ta dziewczyna się biją!Szybko!!
Najszybciej jak potrafiliśmy podbiegliśmy do nich i je rozdzieliliśmy Zayn nam pomógł.Strasznie je do siebie ciągnęło.Nagle Pika nam się wyrwała i skoczyła na tą dziewczynę.
Pożałujesz! - Krzyknęła uderzając ją z liścia.
Następnie wstała i odeszła, za nią poszliśmy my. Podeszliśmy do baru.Chwilkę po tym podeszła do nas ochrona i kazała nam wyjść za złe zachowanie.Zgodziliśmy się i wyszliśmy.Było późno, każda dziewczyna, która nie mieszkała ze swoim chłopakiem się z nim pożegnała i się rozdzieliliśmy.Wsiadłam z 1D do samochodu i pojechaliśmy do domu.Trasa trwała 30 min. Kiedy byliśmy już na miejscu wszyscy przebraliśmy w pidżamy i poszliśmy spać...
___________________________________________
Przepraszam, że taki krótki, ale nie miałam zbytnio czasu na pisanie rozdziału.Papatki <3
Paynowa

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz