poniedziałek, 20 maja 2013

Rozdział #15

...Gdy byliśmy już na miejscu, wszyscy wysiedliśmy z auta i chłopaki pomogli mi wyjąć walizki z bagażnika.
To, który wasz? - Zapytałam oglądając wszystkie domy na około.
No ten. - Wskazał Zayn.
Obróciłam się i zobaczyłam piękną wille z marmuru.Dom był wielki jak pałac kultury a sama parcela jak lotnisko.Jeszcze dość zachwycona widokiem domu weszłam z chłopcami,którzy nieśli moje walizki, do środka.W środku było jeszcze piękniej niż na zewnątrz.
Chodź pokarzę ci pokój w którym będziesz mieszkała. - Powiedział Niall i wziął moje walizki.
Oki. - Odpowiedziałam i poszłam za nim.
Szliśmy schodami na 1 piętro,tam był mój pokój Niall go otworzył i doznałam olśnienia! - Był piękny.
Tutaj mieszkała kiedyś nasza przyjaciółka, ale teraz wyjechała i najprawdopodobniej już nie wróci. - Wyjaśniał.
Dobra ja się tu rozpakuje, a ty już sobie mną nie przeszkadzaj. - Powiedziałam otwierając walizki.
No oki. Jakbyś miała jakiś problem to jesteśmy wszyscy na dole. - Powiedział i wyszedł, zamykając za sobą drzwi.
Zaczęłam rozpakowywać moja pierwszą walizkę i nagle sobie przypomniałam, że zostawiłam Aresa w samochodzie!Szybko zbiegłam na dół i wyszłam przed dom po Aresa. Biedactwo już skuczał. Szybciutko odnalazł humor gdy mnie zobaczył wyciągnęłam go i razem wróciliśmy do mojego pokoju.Po drodze wyjaśniłam wszystko chłopcom, żeby się nie martwili o to, że latam jak stuknięta po domu.W pokoju ponownie przystąpiłam do rozpakowywania walizek.Trwało to jakieś 45 min.Gdy już skończyłam była  19:25.Chciałam wyjść z pokoju i posiedzieć troszkę z chłopakami, przy wyjściu zauwarzyłam, że Ares na czymś leży.To było legowisko,którego ja nie zabrałam z Polski ono już tu było. W takim razie dawna lokatorka musiała mieć zwierzątko.Gdy wszystko sobie wyjaśniłam, a Ares wygodnie sobie spał, wyszłam z pokoju i zeszłam na dół.Chłopaki kapali się w basenie za domem.Postanowiłam do nich dołączyć przebrałam się w mój kostium i popędziłam jak szalona w stronę basenu.Gdy już tam byłam odeszłam dwa kroki, rozbiegłam się i skoczyłam na bombę chlapiąc przy tym wszystkich.
Ej a Jasmin dalej jest u opiekunki? - Spytałam.
Tak jutro rano Harry ją odbierze. - Powiedział Zayn.
Bawiliśmy się dalej.Po chwili wpadliśmy na pomysł by zadzwonić po Lene. I tak zrobiliśmy, Lena szybko przyszła.Okazało się, że mieszka dokładnie obok![Miałam się do niej przeprowadzać, ale skoro chłopcy mi to zaproponowali, a ona mieszka tuż obok to przecież żaden problem.]Bawiliśmy się tak do 9:00. Zmęczeni poszliśmy spać.W nocy nie mogłam zasnąć, więc poszłam do Liam'a.I odrazu zasnęłam...

Paynowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz