wtorek, 21 maja 2013

Rozdział #16

...Gdy się obudziłam, zobaczyłam, że Liam jeszcze śpi.Wyślizgnęłam się z jego objęć następnie z kołdry i cichutko wyszłam z pokoju,patrząc jak słodko śpi.Zeszłam po schodach,przeszłam przez salon i weszłam do kuchni.Otworzyłam lodówkę i wyjęłam wszystkie potrzebne składniki do zrobienia naleśników i kakao dla Liam'a na śniadanie.Już po 10 min. naleśniki z nutellą były gotowe. Położyłam talerzyk z nimi na stoliczku śniadaniowy razem z kubkiem pełnym kakao.Delikatnie podniosłam stoliczek i wyszłam schodkami na piętro.Weszłam do pokoju, postawiłam stoliczek na szafce nocnej.
Dzień Dobry misiu. - Powiedziałam delikatnie budząc Liam'a i dając mi buziaka.
Dzień Dobry kotku. - Odpowiedział zaspany.
Nagle chwycił mnie w pasie i wciągnął do łóżka.Zaczęłam piszczeć w przerwach salw śmiechu.Już po chwili leżałam na nim śmiejąc się.Podniosłam się na rękach i popatrzyłam Liam'owi w oczy.Zaczęliśmy się namiętnie całować.Pod wpływem emocji stoczyliśmy się z łóżka na podłoge. Liam włożył mi ręke pod bluzke i zaczął mi ją ściągać już po chwili siedziałam na nim w samym staniku.Ja usiłowałam zdjąć mu koszulkę.
No to może zjesz już to śniadanie? - Powiedziałam z uśmiechem na twarzy wstając z Liam'a.
Jeszcze nie..no proszę. - Prosił mnie i przyciągał do siebie Liam.
Najpierw śniadanie, a póżniej przyjemności. Liam wstał, wziął z szafki nocnej stoliczek śniadaniowy i zaczął jeść. Ja siedziałam wtulona w niego.Co jakiś czas karmił mnie kawałkiem naleśnika.Gdy już zjadł i wypił, ubrałam sobie bluzkę zeszliśmy obydwoje na dół do salonu. Chłopaki już tam byli, jedli przygotowane przez siebie kanapki i oglądali tv.Przywitałam się z nimi i poszłam się ubrać w ten zestawik, umyłam i umalowałam .
Gdy wyszłam z łazienki Ares już biegał po pokoju, więc dałam mu jedzenie.Niestety już mu się kończyło to opakowanie, więc dałam mu tą resztkę i wyciągłam następne opakowanie.Gdy zjadł razem zbiegliśmy po schodach do salonu.Chłopaki dalej siedzieli na kanapie.Ares korzystając z okazji wskoczył na fotel i sobie usiadł.Ja usiadłam obok Liam'a wtulając się w niego.Dał mi buziaka.
To co dziś robimy?? - Spytał Lou.
Słyszałem,że dziś ma być otwarte wesołe miasteczko obok ,,London Eye". Może pójdziemy? - Zaproponował Niall.
No to super, ja jestem ,,za"!  - Powiedziałam i po chwili wszyscy się zgodziliśmy na ten wypad.- Może zadzwonimy jeszcze po Lenke...co Niall?
Ehm..no pewnie Natka. - Powiedział wyciągając telefon z kieszeni.
Niall szybko wykręcił numer i zadzwonił.Z tego co usłyszałam Luśka się zgodziła i była bardzo ucieszona, że Niall ją zaprasza. Zaczeliśmy się zbierać.Aresa postanowiła zostawić z Jasmin w domu.Nasypałam im jedzenia do misek i nalałam mleka do misek.Wszyscy zabraliśmy najpotrzebniejsze rzeczy i wyszliśmy z domu.Wpadliśmy  jeszcze szybko do Lenki [ która mieszkała zaraz obok], wsiedliśmy do samochodu i ruszyliśmy...

Paynowa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz